Szwecja wymięka
Imigranci w szwedzkim Malmö, wrzesień 2015 r.
Ola Torkelsson/TT News Agency/Reuters/Forum

Imigranci w szwedzkim Malmö, wrzesień 2015 r.

Pani wicepremier Åsa Romson miała łzy w oczach, kiedy ogłaszała te nadzwyczajne postanowienia rządu – podały agencje. Nazwała je „strasznymi, ale podjętymi pod przymusem”. W dwa tygodnie po przywróceniu kontroli na granicach Szwecja postanowiła drastycznie zrewidować zasady przyjmowania uchodźców. Mają one od tej pory odpowiadać „minimum unijnemu”. Decyzje o przyznaniu prawa pobytu będą miały tylko charakter tymczasowy, uchodźcy będą mieli ograniczone prawo do sprowadzania rodzin, zmniejszone też zostaną świadczenia, żeby bardziej zniechęcały, niż zachęcały. Szwecja stała się ofiarą własnego sukcesu, ostatnio na listach notowań dla kandydatów na imigrantów wyprzedziła nawet Niemcy. Udzielała schronienia chętnie i rzadko odsyłała do domu.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj