Jak Chińczycy widzą Europę i co myślą o Polakach?
Na Ukrainie mieszkają „piękne kobiety”, a Niemcy są znani z „zabijania Żydów”. O Polakach Chińczycy również nie mają dobrej opinii.
.
michael davis-burchat/Flickr CC by 2.0

.

O zbadanie, co przeciętny chiński internauta myśli o europejskich państwach i ich mieszkańcach, pokusili się redaktorzy „Foreign Policy”. Przeanalizowali wyniki wyszukiwarki Baidu dominującej na chińskim rynku – korzysta z niej aż 80 proc. Chińczyków.

Przeanalizowano pytania wpisywane do Baidu i wyłowiono z nich te, które dotyczyły Europy. Wykorzystano przy tym mechanizm autouzupełniania, oparty na wyszukiwaniach przeprowadzanych przez wszystkich użytkowników sieci oraz na zawartości stron zaindeksowanych przez Baidu.

Na tej podstawie stworzono mapkę stereotypów, przez pryzmat których Chińczycy patrzą na mieszkańców naszego kontynentu.

W pytaniach, na które odpowiedzi Chińczycy szukają w internecie, odżywają duchy przeszłości. Chińscy internauci pytają o to, dlaczego Francja i Polska nie mogą pokonać Niemców – choć brak odpowiedniego czasu gramatycznego w języku chińskim (nie istnieje pojęcie „czasów” i „odmiany przez czasy”, czasownik zawsze pozostaje nieodmienny) utrudnia rozpoznanie, czy chodzi o drugą wojnę światową, czy może wyniki ostatnich rozgrywek w piłce nożnej.

W przypadku Włoch chińskich internautów najbardziej interesuje, dlaczego Rzym uniknął powojennej krytyki, która nie ominęła Japonii i Niemiec.

Niemcy kojarzą się Chińczykom przede wszystkim z antysemityzmem (na szczycie wyszukiwania „holocaust”). Równie często internauci pytają, dlaczego niemieckojęzyczna Austria nie połączy się z Niemcami. Oraz dlaczego Włochy i Hiszpania nie włączą w swoje granice, odpowiednio, Watykanu i Portugalii.

Francja kojarzy się z tym, że duży procent jej obywateli ma ciemny kolor skóry. Poza tym wiodące pytanie wpisywane do Baidu dotyczy tego, dlaczego mieszkańcy tego najczęściej odwiedzanego w Europie przez Chińczyków miasta państwa tak często oszukują swoich turystów.

Obiektem intensywnego zainteresowania społeczności internetowej w Chinach jest też status polityczny podmiotów wchodzących w skład Wysp Brytyjskich. Padają pytania o niepodległość (lub jej brak) Irlandii, Irlandii Północnej, Szkocji i Walii. Na drugim miejscu jest rola Wielkiej Brytanii w wojnach opiumowych, koleje XIX-wiecznych konfliktów, które zmusiły Chiny do wydzielenia eksterytorialnych dzielnic europejskich (tzw. koncesji) w większych portach i miastach.

W samych Brytyjczykach chińskich internautów najbardziej ciekawi ich upodobanie do noszenia peruki i... komentowania pogody.

Dziwactwa europejskich podziałów politycznych i granic terytorialnych również wzbudzają chińską ciekawość. Istnieje duże zamieszanie związane z tym, czym jest i jakie kraje zrzeszają takie organizacje, jak Unia Europejska i strefa euro (z tym też, prawdopodobnie, pewne kłopoty mają sami Europejczycy).

Ważne w świecie

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj