Zajmij się pracą
Twój szef może zgodnie z prawem czytać korespondencję pisaną na służbowym komputerze.
Daniel X. O'Neil/Flickr CC by 2.0

Twój szef może zgodnie z prawem czytać korespondencję pisaną na służbowym komputerze.

Czatowałeś z dziewczyną w czasie pracy? Pisałaś miłosne maile do męża zamiast korespondować z klientami? Twój szef może sobie to wszystko przeczytać, a tobie grozi zwolnienie z pracy. W ubiegłym tygodniu tak zadecydował Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu, co oznacza, że również polskie sądy mogą powoływać się na tę decyzję. To finał toczącej się od 2007 r. sprawy pewnego rumuńskiego inżyniera, który stracił pracę po tym, jak jego pracodawca przeczytał jego czat z narzeczoną. Bogdan Barbulescu już jako bezrobotny wniósł sprawę do rumuńskiego sądu, bo uznał, że pracodawca złamał zasady tajności korespondencji. Sprawę przegrał, ale odwołał się do Strasburga.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj