Rada nie zbada
Scuola Grande di San Giovanni Evangelista - miejsce obrad Komisji Weneckiej
Didier Descouens/Wikipedia CC BY 4.0

Scuola Grande di San Giovanni Evangelista - miejsce obrad Komisji Weneckiej

W związku z polskim kryzysem demokracji przechodzimy przyspieszony kurs poznawania instytucji europejskich. Po Komisji Europejskiej i Parlamencie Europejskim teraz przyszedł czas na Radę Europy, której Zgromadzenie Parlamentarne w tym tygodniu miało przedyskutować zmiany zachodzące w naszym kraju. Debatę o Polsce jednak odwołano, a wśród jej przeciwników znalazła się niemal cała delegacja z Węgier i ze Słowacji, większość delegacji Azerbejdżanu i ponad połowa Polaków, Turków i Ukraińców. Zgromadzenie Parlamentarne, które o Polsce miało debatować, składa się z 636 członków – 318 przedstawicieli parlamentów krajowych i 318 zastępców – i obok Komitetu Ministrów i Sekretariatu Generalnego jest jedną z trzech głównych instytucji Rady Europy. A ta z kolei, choć często mylona z Radą Europejską, czyli zgromadzeniem unijnych przywódców, w rzeczywistości jest starszą od UE organizacją polityczną, w dodatku skupiającą aż 46 państw i to nie tylko z Europy. W jej skład wchodzą m.in. państwa byłego ZSRR, a Japonia, Kanada, Meksyk, USA i Stolica Apostolska mają status obserwatora.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj