Przepraszam, czy tu biją?
Gmach parlamentu w Sztokholmie
Ankara/Wikipedia

Gmach parlamentu w Sztokholmie

Odmowa przyjmowania uchodźców z Bliskiego Wschodu spowodowała poważne problemy dla polskich narodowców. W poszukiwaniu obiektów do ataków muszą teraz wyjeżdżać do bardziej otwartych krajów. Policja sztokholmska aresztowała ostatnio kilkunastu Polaków, którzy brali udział w zamieszkach na ulicach Sztokholmu, a następnie przygotowywali się do ataku na ośrodek dla uchodźców. Po napaści na tzw. dzieci ulicy, bezdomną młodzież z krajów arabskich, wzięli oni udział w manifestacji szwedzkich neonazistów. Powiewając biało-czerwonymi sztandarami z orłem w koronie, zdominowali to zgromadzenie, co pokazywała w wiadomościach telewizja szwedzka, wskazując na źródła zamieszek.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj