Kopuły przyjaźni
Zielone światło dla budowy cerkwi w Paryżu zapalił Nicolas Sarkozy; mówiono, że to cicha nagroda za zamówienie we francuskich stoczniach dwóch Mistrali.
Thibault Camus/AP/EAST NEWS

Zielone światło dla budowy cerkwi w Paryżu zapalił Nicolas Sarkozy; mówiono, że to cicha nagroda za zamówienie we francuskich stoczniach dwóch Mistrali.

Na nową cerkiew mówi się w Paryżu „Święty Władimir”.

Pierwsza złota kopuła, mierząca 11 m, zwieńczyła właśnie budowaną tuż nad Sekwaną – i finansowaną przez Rosję – cerkiew Świętej Trójcy. Będą takie jeszcze cztery, całość ma być gotowa w październiku, stanowiąc „pomnik historycznych, kulturalnych i duchowych więzów między oboma narodami” – jak to ujmuje ambasador Aleksander Orłow. Od początku, czyli od 2007 r., sprawa była rozgrywana na szczeblu pałaców prezydenckich. Zielone światło zapalił Nicolas Sarkozy; mówiono, że to cicha nagroda za zamówienie we francuskich stoczniach dwóch Mistrali, wcześniej o prestiżową działkę bój toczyła także Arabia Saudyjska i Kanada. Na co dzień postępy prac śledzi osobiście prezydent Putin.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj