Faworyt z pistoletem
Norbert Hofer
Leonhard Foeger/Reuters/Forum

Norbert Hofer

Kandydat na prezydenta Austrii już grozi rozwiązaniem parlamentu.

Widmo przeszłości nad Austrią: głową państwa może zostać reprezentant skrajnej prawicy. W niedzielnej pierwszej turze wyborów prezydenckich zwycięskie 36 proc. głosów zdobył reprezentant Austriackiej Partii Wolności Norbert Hofer, który chce wyjścia swojego kraju z Unii Europejskiej, zakazu noszenia muzułmańskich chust oraz odebrania przywilejów socjalnych wszystkim obcokrajowcom. Uchodźców nazywa zagrożeniem i publicznie ogłasza, że z ich powodu nie rozstaje się z pistoletem, nawet w parlamencie. Zapowiedział też, że jeśli to on zasiądzie w fotelu prezydenta, to nie zawaha się nawet rozwiązać parlamentu, jeżeli jego izby nie będą się stosowały do jego zaleceń. Wynik Hofera nie jest zaskoczeniem, bo już w październikowych wyborach lokalnych skrajna prawica zdobyła głos co trzeciego wyborcy w dotychczasowym bastionie lewicy, Wiedniu.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj