Strzelanina w Orlando. Kim były ofiary Omara Mateena?
Policja zidentyfikowała już 48 z 50 ofiar największej strzelaniny w historii Stanów Zjednoczonych, do której doszło w klubie LGBT w Orlando 12 czerwca.
.
KŻ/Polityka

.

Policja zidentyfikowała już 48 z 50 ofiar największej strzelaniny w historii Stanów Zjednoczonych, do której doszło w klubie LGBT w Orlando 12 czerwca.

Za tą podawaną przez media na całym świecie liczbą kryją się historie o rozpoczynanej dorosłości, pierwszej pracy, przeprowadzkach w poszukiwaniu lepszego życia, które nigdy się nie zrealizowało.

Większość ofiar Omara Mateena stanowili młodzi (20- i 30-latkowie) homoseksualni mężczyźni, którzy spędzali sobotni wieczór, jak pewnie większość ich rówieśników, w popularnym klubie. 

.
Facebook

.

Edward Sotomayor

„Był bardzo pogodnym człowiekiem” – mówi o Sotomayorze Al Ferguson, właściciel „Al and Chuck Travel”, biurze pośrednictwa wycieczek dla osób LGBT. Ferguson był szefem Sotomayora (pracował w biurze jako manager) i jednocześnie jego przyjacielem. Obaj wyszli w sobotnią noc razem do Pulsu.

„Edward, co będę powtarzał w nieskończoność, był tym typem człowieka, który wciąż nam powtarzał, że nie możemy się bać. Wiem, że jego przyjaciele, mimo tego, co się stało, nie będą żyć w strachu. Pokonają go” – mówił w wywiadzie dla „Orlando Sentinel”.

.
Facebook

.

Stanley Almodovar

Almodovar, 23-latek, który pracował w aptece, jest opisywany przez przyjaciółkę Ivelisse Santiago jako „miły, ale czasami bezczelny” chłopak. Wspomina, że zawsze jej pomagał, mogła na niego liczyć. „Był dumny z tego, kim jest oraz jak wygląda jego życie” – mówiła w wywiadzie z „Washington Post”.

Rosalie Ramos, matka Almodovara, obudziła się w środku nocy z soboty na niedzielę z dziwnym przeczuciem, że dzieje się coś złego. Na Snapchacie Stanleya znalazła film z klubu, na którym śmieje się i tańczy. Teraz mówi, że chciałaby zatrzymać to wideo na zawsze.

.
Facebook

.

Luis S Vielma

22-letni Vielma mieszkał w sąsiadującym z Orlando Sanford. Zajmował się dozorowaniem wycieczek w Parku Rozrywki w Orlando.

Przyjaciel Vielmy ze szkoły średniej Eddi Anderson wspomina go w następujący sposób: ciepły, dobry człowiek. Ludzie go lubili.

Ważne w świecie

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj