Na świecie wciąż powstają nowe lądy
Ziemie odzyskane
Najbardziej spektakularne budowle jutra powstają dziś na lądzie, którego wczoraj nie było. Już nie odkrywamy nowych ziem, po prostu je tworzymy.
Wizualizacja Khazar Islands, Azerbejdżan
materiały prasowe

Wizualizacja Khazar Islands, Azerbejdżan

Klimatolodzy od lat ostrzegają: podnosi się poziom wód w oceanach, grożąc zalaniem znacznych partii tego, co jest dziś zamieszkanym lądem. Tymczasem mapy satelitarne pokazują coraz to nowe obszary wyłaniające się z wód – od Chin po Nigerię. Rosną w zawrotnym tempie, budząc radość deweloperów, niepokój polityków i smutek ekologów. Po gorączce budowania wieżowców świat opanowała nowa mania – sztuczna produkcja lądu.

Znana była od stuleci – w XVII w. Holendrzy wypompowywali wodę z lądu za pomocą wiatraków i grobli, później Brytyjczycy i Chińczycy zasypywali płycizny kamieniami i mułem, by powiększyć porty. Teraz jednak tworzenie tzw. reclaimed land (z ang. ziemia odzyskana) przybiera ogromną skalę i może stanowić intratną inwestycję. Taki ląd to czysta karta: stworzony w dogodnym położeniu, nieobciążony roszczeniami, z nową infrastrukturą i możliwością budowania bez protestów społecznych czy przesiedleń. Według obliczeń ekspertów z kilku chińskich uczelni, budowanie od zera przynosi zyski średnio stukrotnie wyższe od kosztów.

Czerwona kropka

W pierwszych dniach sierpnia eksperci od pogłębiania, osuszania i budowania lądu spotkają się w Singapurze na corocznej konferencji. Trudno o bardziej adekwatne miejsce: miasto-państwo położone nad cieśniną Malakka, przez którą przepływa czwarta część towarów przewożonych statkami, jest rekordzistą.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną