Nadzwyczajny talent do obrażania. 7 największych wpadek nowego ministra brytyjskiej dyplomacji
Boris Johnson, twarz kampanii zwolenników Brexitu, został nowym szefem dyplomacji w rządzie Theresy May. Pikanterii dodaje fakt, że do tej pory dyplomacja nie była jego najmocniejszą stroną.
BackBoris2012 Campaign Team/Flickr CC by 2.0

Boris Johnson należy do grupy najbardziej kontrowersyjnych brytyjskich polityków. Do niedawna burmistrz Londynu, a także zwolennik Brexitu, obejmuje stanowisko, na którym umiejętności dyplomatyczne są bardzo pożądane. Czy sprosta zadaniu? Przypominamy największe gafy nowego ministra w rządzie Theresy May. Kogo do tej pory zdążył obrazić?

Mieszkańcy Kongo – „Małe czarnuchy”
Odnosząc się do wizyty premiera Tony’ego Blaira w Kongo w 2002 r., nazwał mieszkańców tego kraju „małymi czarnuchami” (ang. piccaninnies). Wspomniał również o siekaniu ludzkich ciał i wybuchaniu śmiechem arbuza lokalnych wojowników, gdy „zobaczą lądowanie białego szefa”.

Papua Nowa Gwinea – orgie kanibalistyczne
W 2006 r. napisał „Przez 10 lat my w Partii Konserwatywnej przywykliśmy do orgii kanibalizmu i zarzynania szefa w stylu Papui Nowej Gwinei, więc teraz z radosnym zdziwieniem patrzymy, jak to szaleństwo ogarnia Partię Pracy”.

Hillary Clinton – sadystyczna pielęgniarka
W felietonie w 2007 r. dla „Daily Telegraph” napisał o Hillary Clinton „Ma farbowane blond włosy i kapryśne usta, a także stalowo-niebieskie spojrzenie jak sadystyczna pielęgniarka w szpitalu psychiatrycznym”.

Donald Trump – ryzykowne spotkanie
„Jedynym powodem, dla którego nie odwiedziłbym niektórych części Nowego Jorku, jest realne ryzyko spotkania Donalda Trumpa”.

Władimir Putin – „Zgredek”
„Mimo że z wyglądu przypomina Zgredka, jest bezwzględnym i manipulacyjnym tyranem”.

Barack Obama: rodowa niechęć
W „The Sun” przed kilkoma miesiącami sugerował, że Obama usuwa popiersie Winstona Churchilla z Gabinetu Owalnego, co miało być „symbolem częściowo rodowej kenijskiej niechęci wobec imperium brytyjskiego, którego Churchill był żarliwym obrońcą”.

Recep Tayyip Erdoğan: koza do towarzystwa
Johnson błysnął również talentem poetyckim. W swoim dorobku ma m.in. wiersz odnoszący się do tureckiego polityki, w którym twierdził, że koza jest odpowiednim partnerem dla Erdoğana, zrymował również słowo Ankara ze słowem „palant” (Ankara – „wankerer”: There was a young fellow from Ankara/ Who was a terrific wankerer).

Chiny: zerowe wpływy
„Chińskie wpływy kulturowe są praktycznie zerowe i jest mało prawdopodobne, że będą się zwiększać…”.

Nigel Farage: ujmujący dziwak
„Jest raczej ujmującym dziwakiem”.

Tony Blair: „utuczony prosiak”
„Jest mieszanką Harry’ego Houdiniego [słynny iluzjonista – red.] i utuczonego prosiaka. Jest ledwie ludzki w swej ulotności. Przygwożdżenie Blaira to jak przypinanie galaretki do ściany”.

Miasto Portsmouth: narkotyki i…
„Pełne narkotyków, otyłości, niepowodzeń i posłów Partii Pracy”.

Ważne w świecie

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj