Rio przed igrzyskami stara się jeszcze bardziej błysnąć i przyszpanować
Cidade maravilhosa: dusza śpiewa, dusza płacze
Miasto postawiło na szpan, na wizerunek swój i rządzących tu polityków, dowartościowanie i tak uprzywilejowanych dzielnic.
Artur Domosławski/Polityka

„Dusza moja śpiewa, [bo] widzę Rio de Janeiro” – śpiewał Tom Jobim w słynnej „Sambie samolotowej“ (Samba de aviao). Przed laty jedna z europejskich linii lotniczych puszczała tę piosenkę, gdy samolot podchodził do lądowania. Zdarzało się, że piloci mieli fantazję i chcąc pokazać pasażerom cidade maravilhosa, cudowne miasto, robili kółko, zanim posadzili maszynę na lotnisku Galeao imienia rzeczonego Jobima.

Rio zawsze miało piękne strony, które przyciągały przybyszów ze świata, a teraz przed olimpiadą stara się jeszcze bardziej niż zwykle błysnąć i przyszpanować.

Największy szpan to strefa portowa – Praca Maua. Wzniesiono tam „futurystyczno-kosmiczny” budynek-instalację Muzeum Jutra – miejsce refleksji m.in. nad tym, jak niszczymy planetę i jak powstrzymać ten proces. Dalej jest arena do występów muzycznych i wszelkiego rodzaju show, muzeum sztuki współczesnej, eleganckie deptaki, cały obszar wkoło. W powszedni dzień w porze lunchu z biur wylegają tu tłumy ludzi, którzy odpoczywają w trakcie przerwy w pracy. Uliczni muzycy i performerzy umilają czas. Kiedyś można tu było raczej stracić portfel, zegarek, torebkę. Przestrzeń odzyskana.

W samym centrum położono tory i otwarto pierwszą – a być może i ostatnią – linię tramwajową, która objeżdża dzielnicę biurowo-biznesową, a jeden jej koniec prowadzi do mniejszego, krajowego lotniska Santos Dumont. Widać, że motorniczy nie mają wprawy – tramwaj jeździ niespełna dwa miesiące. Otwieranie i zamykanie drzwi trwa wieczność, niezrozumiałe czekanie z ruszeniem mimo zielonego światła. Pojawiły się znaki dla kierowców samochodów: „Uwaga tramwaj”.

Nitki w Rio

W nowobogackiej dzielnicy Barra da Tijuca prywatny deweloper wybudował Wioskę Olimpijską, składającą się z 31 wieżowców. Po igrzyskach mieszkania mają zostać wystawione na sprzedaż. Uruchomiono nową nitkę metra z luksusowej dzielnicy Ipanema do wspomnianej Barra da Tijuca – tam również jest kompleks stadionów, boisk i innych terenów zwanych Parkiem Olimpijskim. Otwarto nowe pole golfowe.

Jeszcze przed mundialem nowa kolejka linowa połączyła wzgórze Providencia, na którym znajduje się jedna z największych faweli, ze słynną stacją Central do Brasil (znaną z filmu „Dworzec nadziei” Waltera Sallesa) – ją również zalicza się inwestycji mundialowo-olimpijskich.

„Dusza moja śpiewa, [bo] widzę Rio de Janeiro”... Ale jeśli nie ufać samym zmysłom – wszystko to rzeczywiście wygląda imponująco – tylko rozpytać ludzi, posłuchać i poczytać, to dusza może się rozpłakać.

Czytaj także

Ważne w świecie

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj