Wakacje polityczne
Promenada Anglików w Nicei, dzień po tragicznym zamachu 14 lipca.
Michel Abada/Wikipedia CC BY 4.0

Promenada Anglików w Nicei, dzień po tragicznym zamachu 14 lipca.

Nie próbujcie niczego w sierpniu we Francji załatwiać, dosłownie wszyscy, nawet politycy, biorą urlop. Już kilka lat temu ministrowie unikali dłuższych wakacji w egzotycznych miejscach; w tym roku zalecenia prezydenta François Hollande’a są jeszcze bardziej rygorystyczne: nie tylko zostać w kraju, ale najlepiej niezbyt daleko od stolicy i nie dłużej niż dwa tygodnie. Widać, że nękany fatalnymi sondażami opinii prezydent chce poprawić wizerunek swój i całej ekipy. Ségolène Royal, była towarzyszka życia prezydenta, dziś minister ochrony środowiska, w ogóle nie korzysta z urlopu: spędzi sierpień na misji naukowej w Antarktyce.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj