W jakiej kondycji są największe rzeki świata
Hydropułapka
W Polsce 2017 będzie Rokiem Wisły. Na świecie powinien być czasem alarmu dla wielkich rzek.
Wisła jest ostatnią tak dużą dziką rzeką naszej części Europy.
Andrzej Stawiński/Reporter

Wisła jest ostatnią tak dużą dziką rzeką naszej części Europy.

Rzeka to rytm, każda ma własny. W swoim płyną i wylewają poszczególne jej odcinki, wędrują zbierane po drodze żyzne namuły i ryby migrujące na tarliska. Ta w miarę przewidywalna regularność pozwoliła, by to nad rzekami powstały najwspanialsze starożytne cywilizacje. Po kilku tysiącach lat cywilizacje próbują rzeki po swojemu ulepszać. Fałszują rytm, przez co właściwie każda duża rzeka na świecie wpłynęła w tarapaty.

Nilowi – rywalizującemu z Amazonką o status najdłuższej rzeki świata – nie starczy potencjału, by ziściły się wszystkie plany hydrologiczne, snute przez leżące nad nim państwa. Uznano, że skoro Nil od czasów faraonów sprzyjał rolnikom, zwłaszcza w swojej delcie, to tak już będzie. Tyle że mechanizm się zacina. Zapory – w tym dwie egipskie, stojące od dawna w Asuanie, i nowa, budowana przez Etiopię na Nilu Błękitnym, która będzie największą tamą Afryki – wspólnymi siłami powstrzymają osady nawożące od tysiącleci nadrzeczne pola. Jednocześnie ocieplenie klimatu przyniesie Afryce więcej susz. W miarę kurczenia się plonu i powierzchni ziemi uprawnej żywiącej 90-milionowy Egipt drożeć będzie żywność. Kilka lat temu gwałtowny skok jej cen wyciągał na ulice protestujących w arabskiej wiośnie.

Inaczej niż nad Nilem, na brzegach Amazonki mieszka stosunkowo niewielu ludzi. Niesie ona jednak jedną piątą wód wszystkich rzek świata, a sama jest jednym z najwspanialszych ekosystemów.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj