Roszady na urodziny
Zbiegiem okoliczności w trakcie przyjęcia urodzinowego Unii mogą się zmienić jej gospodarze.
Mark Harwood/Getty Images

Zbiegiem okoliczności w trakcie przyjęcia urodzinowego Unii mogą się zmienić jej gospodarze.

W 2017 r. Unia Europejska będzie obchodziła 60. urodziny. Niektórzy chętnie wysłaliby ją już na emeryturę. Od lat obsadzają ją w roli straszaka i winią za wszystkie narodowe nieszczęścia. W wielu miejscach wspólnota przestała być już tak atrakcyjna, jak była jeszcze kilka czy kilkadziesiąt lat temu. Mimo wspólnej flagi, hymnu i kilku innych symbolicznych elementów nie udało się trwale zjednoczyć Europejczyków. Nawet wspólna waluta, która w nowym roku będzie obchodziła 15. urodziny, też ich nie scaliła. Z badań wynika, że o ile z Unii, wzorem Brytyjczyków, chcą wychodzić nieliczni, to już ze strefą euro pożegnałoby się więcej państw. Czasy włoskiego lira czy greckiej drachmy utożsamiane są w tych społeczeństwach ze spokojem i w miarę równomiernym wzrostem. Wiele krajów domaga się więc reform w Unii, wyznaczenia nowej wspólnej ścieżki, którą mogłyby podążać wszystkie znajdujące się nadal we Wspólnocie kraje. Przy czym dużo częściej podobne apele słychać w krajach nowej Unii, czyli tych, które dołączyły do Wspólnoty w 2004 i w 2007 r., tak jak Rumunia i Bułgaria, które w przyszłym roku zamkną swoją pierwszą unijną dekadę.

Zbiegiem okoliczności w trakcie przyjęcia urodzinowego Unii mogą się zmienić jej gospodarze.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj