Saudowie promują na świecie toksyczną wersję islamu
Islam eksportowy
Saudyjski król pierwszy raz od pół wieku odwiedził Indonezję i inne muzułmańskie państwa regionu. Doglądał, jak w Azji szybko rośnie najbardziej toksyczna odmiana islamu, którą zaszczepili jego poprzednicy.
Król Arabii Saudyjskiej Salman i przewodniczący parlamentu Indonezji Setyo Novanto, marzec 2017 r.
Bandar Algaloud/Saudi Kingdom Council/Handout/Anadolu Agency/Getty Images

Król Arabii Saudyjskiej Salman i przewodniczący parlamentu Indonezji Setyo Novanto, marzec 2017 r.

Monarcha władający najbardziej purytańskim państwem świata wybrał się w podróż. Zabrał ze sobą 459 ton bagażu, w tym m.in. dwa pancerne mercedesy i dwie windy. Towarzyszy mu 620 służących oraz 800 delegatów, a wśród nich 10 ministrów i 25 książąt. Aby to wszystko zapakować i dostarczyć do pierwszego punktu wyprawy potrzebnych było 27 przelotów cargo.

81-letni król saudyjski Salman rzadko opuszcza ojczyznę. Tym razem 1 marca rozpoczął swoją miesięczną podróż po Azji. W planie ma załatwienie kilku interesów w Chinach i Japonii, ale celem jego podróży były przede wszystkim cztery muzułmańskie kraje regionu: Brunei, Malezja, Malediwy i „perła w koronie” islamu – Indonezja. W tym najludniejszym muzułmańskim państwie świata żyje 205 mln wyznawców Allaha (na 255 mln obywateli).

Przez ostatnie 40 lat Arabia Saudyjska zainwestowała w Indonezji setki milionów dolarów – głównie w bankowość islamską i nieruchomości. Ale dużo ważniejsze dla króla Salmana są inwestycje poczynione nie dla materialnego zysku. Za saudyjskie pieniądze powstało tam 150 meczetów, które dziś są obsadzone wyłącznie przez duchownych z Arabii, dyplomatycznie rzecz ujmując – niekompatybilnych z lokalną, ludową wersją islamu. Zbudowano ponad 2 tys. szkół średnich z internatami, a nawet uniwersytet LIPIA w Dżakarcie, który co roku rozdaje ponad 3,5 tys. stypendiów.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną