szukaj
Kto będzie nowym prezydentem Iranu?
Bolszewicy z Teheranu
Irańczycy idą do urn wybierać prezydenta. Ale cykliczna wymiana tzw. reformatorów na twardogłowych i odwrotnie to tylko mechanizm, za pomocą którego ajatollahowie utrzymują władzę.
Hasan Rohani, obecny prezydent
Majid Saeedi/Getty Images

Hasan Rohani, obecny prezydent

Wśród historyków zajmujących się rewolucją islamską w Iranie popularna jest teoria heglowskiego ukąszenia. Wielu z późniejszych liderów rewolucji w latach 60. i 70. spędziło sporo czasu za kratkami jako więźniowie polityczni. Trudno dziś powiedzieć, ile w tym było perfidii reżimu szacha, ale bardzo często trafiali do jednej celi z przywódcami partii komunistycznej Tudeh. Opisał to m.in. lewicujący pisarz Husznag Asadi, który odsiadywał wyrok z obecnym Najwyższym Przywódcą Alim Chameneim. Siłą rzeczy rozmawiali, spierali się… i zaskakująco często zgadzali ze sobą. Asadi twierdzi nawet, że głównie to Chamenei się z nim zgadzał.

Według niego tamte więzienne rozmowy do dziś wpływają na irańską politykę. – Można przewrotnie powiedzieć, że w kazamatach szacha my, komuniści, sprzedaliśmy islamskim fundamentalistom sznur, na którym potem sami zawiśliśmy. Przywódcy rewolucji oczywiście nie adaptowali materializmu dialektycznego, ale już bolszewickie metody jak najbardziej. I dzięki temu, mimo niezliczonych prób i testów, ten reżim wciąż się trzyma.

Najbliższa próba już 19 maja, gdy Irańczycy będą wybierać prezydenta na 4-letnią kadencję. Nie jest to najważniejsze stanowisko w państwie. Nadrzędną pozycję ma Najwyższy Przywódca, wybierany dożywotnio przez 88-osobowe Zgromadzenie Ekspertów. Ci wybierani są w wyborach powszechnych, ale tylko z grona kandydatów zaakceptowanych przez Radę Strażników, którą z kolei wybiera Najwyższy.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj