Oś Zeman–Babisz
Demonstracja przeciwko prezydentowi Zemanowi i ministrowi finansów Babiszowi pod hasłem: „Dlaczego? Dlatego!”
Katerina Sulova/CTK Photo/PAP

Demonstracja przeciwko prezydentowi Zemanowi i ministrowi finansów Babiszowi pod hasłem: „Dlaczego? Dlatego!”

Obronimy demokrację! Nie chcemy tu Trumpów, Kaczyńskich, Orbánów! – niosło się w ubiegłym tygodniu w centrach czeskich miast. W sumie kilkadziesiąt tysięcy ludzi – największe demonstracje od kilku lat – wyległo na place, aby zaprotestować przeciw rodzącemu się antydemokratycznemu sojuszowi dwóch najpotężniejszych polityków w kraju: prezydenta Milosza Zemana i lidera populistycznej partii ANO wicepremiera Andreja Babisza, zwanego „czeskim Berlusconim”. Przed jesiennymi wyborami realna staje się groźba, że ta para może wprowadzić swoją wersję lokalnego autorytaryzmu. Zeman słynie od lat z umizgów do Putina, Babisz próbuje opanować kraj gospodarczo, wykupując m.in. prawie połowę czeskich mediów.

Właśnie o te media poszło demonstrantom. Babisz jest właścicielem stacji telewizyjnej i dwóch wielkich gazet. Publicznie zaklina się, że w działanie redakcji nie ingeruje. Tymczasem kilka dni temu anonimowy profil na Twitterze opublikował nagrania, na których Babisz z jednym z wpływowych dziennikarzy omawia przy kawie, w jakiej kolejności publikować kolejne materiały kompromitujące polityczną konkurencję.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj