Sankcje i rzeź dyplomatów
Rosja oskarża USA o rusofobię
Andrey Rudakov/Bloomberg/Getty Images

Rosja oskarża USA o rusofobię

Prezydent Trump zapowiadał dobre stosunki z Rosją, ale Izba Reprezentantów i Senat USA forsują kolejne antyrosyjskie sankcje.

Za to, że Kreml prawdopodobnie jednak wtrącał się w zeszłoroczną kampanię prezydencką w Stanach, a wcześniej zaangażowany był w konflikt na Ukrainie, Amerykanie chcą zaostrzyć już istniejące wobec Rosji sankcje i jeszcze nałożyć kolejne. Projekt zaostrzającej ustawy przeszedł przez Izbę Reprezentantów i przez Senat, w którym Rosjanom nie chciało odpuścić aż 98 ze 100 senatorów. Teraz potrzeba jeszcze tylko podpisu prezydenta Trumpa, ten jednak, bojąc się oskarżeń o pokątne dogadywanie się z Rosjanami, najprawdopodobniej nie skorzysta z weta, i ustawa wejdzie w życie. Zwłaszcza że na jaw wychodzą kolejne dziwne spotkania prezydenckich urzędników z Rosjanami albo wręcz rodziny Trumpa, która też miała się z ludźmi związanymi z Kremlem dogadywać.

Nowe sankcje mogą zaboleć jednak nie tylko Rosjan, ale przy okazji dostanie się też różnym europejskim firmom, które biorą udział w projektach budowy, modernizacji i utrzymania rosyjskich gazociągów i rurociągów eksportowych.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj