Dyktatura według Nicolasa Maduro
Jak to się robi (w Wenezueli)
Nicolas Maduro pokazuje, jak w dzisiejszych czasach być dyktatorem i zachować demokratyczną fasadę. Nie wszystko jednak musi pójść zgodnie z jego planem.
W trwających od początku roku protestach w Caracas zabito już 121 osób.
Andres Martinez Casares/Forum

W trwających od początku roku protestach w Caracas zabito już 121 osób.

Telewizyjne migawki z Caracas ukazujące starcia demonstrantów z siłami porządku wywołują wrażenie, że mamy do czynienia z jeszcze jednym protestem przeciwko jakiejś złej władzy lub decyzji, która nie podoba się obywatelom. Oto wściekli ludzie ustawiają barykady, ciskają kamieniami w policjantów, a z drugiej strony opancerzeni funkcjonariusze sił porządku wystrzeliwują pociski z gazami łzawiącymi w stronę demonstrantów. Huk, dym, wrzask. A co pod powierzchnią tych obrazów?

Zwyczajne dyktatury, szczególnie w Ameryce Łacińskiej, ustanawiano zazwyczaj w drodze zamachu stanu – wyjątki są naprawdę nieliczne. Zamachom stanu towarzyszyły obrazy czołgów i oddziałów wojsk na ulicach, chmur dymu, czasem samolotów siejących postrach, no i generałów przed kamerami telewizyjnymi (od kiedy istnieje telewizja). Prezydent Wenezueli Nicolas Maduro działa inaczej.

Nie wyprowadził (przynajmniej do tej pory) wojska, żeby zmiażdżyć oponentów, rozstrzelać ich i „znikać” bez śladu, jak to robili dawniej dyktatorzy w regionie. Maduro ogłosił... nowe wybory.

To wybory do konstytuanty, która ma uchwalić nową konstytucję, a nowa konstytucja uczynić Wenezuelę – jak twierdzi Maduro – jeszcze bardziej demokratyczną i sprawiedliwą. Ot, część „procesu naprawczego” państwa. Dzięki temu może Maduro głosić, że jest ofiarą eksplozji zła i nienawiści ze strony wrogów narodu i ojczyzny – elit oderwanych (dosyć dawno) od koryta, jakiejś totalnej opozycji, która bała się suwerena, dlatego nie stanęła w szranki wyborcze z rewolucją boliwariańską na rzecz powszechnej pomyślności i dobra.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj