Płonie Wenezuela
Codziennie w Wenezueli w wielu miastach tysiące ludzi protestuje przeciwko instalowaniu dyktatury przez prezydenta Madurę.
Andres Martinez Casares/Reuters/Forum

Codziennie w Wenezueli w wielu miastach tysiące ludzi protestuje przeciwko instalowaniu dyktatury przez prezydenta Madurę.

Następca Hugo Cháveza dzień po dniu zamienia się w krwawego dyktatora.

Kapitan Juan Caguaripano i prokurator generalna Luisa Ortega znaleźli się w centrum politycznej zawieruchy w Wenezueli, która zmierza ku... Prognozy są rozmaite: od wojny domowej, przez wojskowy zamach stanu, po utrwalenie dyktatury obecnego prezydenta Nicolasa Madury. W niedzielę kapitan Caguaripano z grupą oficerów i żołnierzy zajęli Fort Paramacay w mieście Valencia i ogłosili „bunt przeciwko zbrodniczej tyranii”. Władze w Caracas nazwały kapitana „terrorystą” i ogłosiły, że sytuacja została opanowana. Rebelia mogła zostać stłumiona, ale „opanowanie sytuacji” to pobożne życzenia.

Wenezuela płonie.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj