Chińczycy ratują świat
Kadr z filmu „Wolf Warriors 2”
Wu Jing/EAST NEWS

Kadr z filmu „Wolf Warriors 2”

Motto „Każdy, kto zagraża Chinom, zostanie zniszczony, choćby nie wiadomo jak daleko stąd” – gdyby Chiny zamienić na Amerykę – mogłoby być spokojnie ulubioną frazą Hollywood. To by się zgadzało: główny komplement pod adresem „Wolf Warriors 2” (Wilczych Wojowników), najgłośniejszej nowej chińskiej premiery filmowej, jest taki, że to wreszcie „hollywoodzkie kino”. Jest rozmach, tempo, niezwykle efektowne sceny walki, helikoptery i czołgi, udane repliki aktualnego chińskiego uzbrojenia – nie bez kozery premiera odbyła się tuż przed hucznymi obchodami 90. rocznicy Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej. Konsultantem u boku Wu Jinga, reżysera i głównego aktora, był Anthony Russo, ten od „Kapitana Ameryki” – i to widać.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj