Tajemnicza śmierć dziennikarki Kim Wall. Zginęła na pokładzie łodzi podwodnej
Kim Wall była postacią nietuzinkową. Współpracowała z dziennikami „The Guardian” i „New York Times”. Tragedia na Sundzie będzie z pewnością tematem powieści skandynawskich autorów kryminalnych.
Do wypadku, lub zbrodni, miało dojść w nocy z 10 na 11 sierpnia w trakcie rejsu.
Johan Nilsson/Forum

Do wypadku, lub zbrodni, miało dojść w nocy z 10 na 11 sierpnia w trakcie rejsu.

Historia kryminalistyki nie odnotowała dotychczas takiego przypadku: zabójstwa przy użyciu łodzi podwodnej. O zabójstwo 30-letniej szwedzkiej dziennikarki Kim Wall podejrzewany jest konstruktor i właściciel łodzi, 46-letni duński inżynier i wynalazca Peter Madsen. Uchodził on za oryginała, który m.in. miał w planach wysłanie człowieka w kosmos. Madsen utrzymuje, że śmierć dziennikarki była wynikiem nieszczęśliwego wypadku na pokładzie łodzi, a on sam, w obawie przed podejrzeniami, pochował jej ciało w morzu.

Do wypadku – lub zbrodni – miało dojść w nocy z 10 na 11 sierpnia w trakcie rejsu, który Kim Wall chciała opisać w reportażu. Wkrótce potem P. Madsen zatopił okręt, opowiadając w pierwotnej wersji, że był to wypadek, z którego sam cudem się uratował, wyciągnięty z wody przez przepływającą obok łódź rybacką. Poćwiartowane ciało Wall zauważono 21 sierpnia u wybrzeży Kopenhagi. Po badaniach DNA policja potwierdziła dzisiaj, że znaleziony korpus był jego częścią.

Dziennikarka „Guardiana” i „New York Timesa”

Duńska i szwedzka opinia publiczna są poruszone wydarzeniem i jego niecodziennymi okolicznościami. „Rakietowy Peter”, jak go nazywano z powodu jego kosmicznych planów, miał dotychczas nienaganną opinię. Jego łódź, „Nautilius”, nazwana imieniem fikcyjnej łodzi z powieści Verne’a, była największym okrętem podwodnym (prawie 18 m długości), zbudowanym przez prywatną osobę. Był także konstruktorem silników rakietowych i wynalazcą paliwa rakietowego. Był laureatem wielu nagród technicznych.

Powszechnie żałowana Kim Wall także była postacią nietuzinkową. Absolwentka londyńskiej School of Economics i nowojorskiego Uniwersytetu Columbia. Współpracowała z brytyjskim dziennikiem „The Guardian” i amerykańskim „New York Times”, a także z mediami szwedzkimi. Wyróżniona dziennikarskimi nagrodami za reportaże o zmianach klimatycznych. Tragedia na Sundzie będzie z pewnością tematem powieści skandynawskich autorów kryminalnych. Kilku z nich, na czele ze znanym w Polsce Leifem GW Perssonem, wypowiedziało się już w tej sprawie, przekonując o winie Madsena. Również skandynawska prasa uważa go za zabójcę.

Peter Madsen – powiedziała jego adwokatka Betina Hald Engmark – wyraził ulgę, że dzięki znalezieniu ciała potwierdzi się jego wersja wydarzenia.

***

Peter Madsen, podejrzewany o zabójstwo szwedzkiej dziennikarki, przed feralnym rejsem udzielił wywiadu POLITYCE

Czytaj także

Ważne w świecie

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj