Kosowska flaga
Gwiazdy za orła
Kto wymyślił flagę dla Kosowa i na czym się wzorował?

Orzeł był zakazany, gdyż mają go już Serbowie. Kombinacja czerwieni i czerni jest jednoznacznie kojarzona z Albanią. Trójkolorowe zestawienie: czerwony, niebieski i biały wcześ­niej zarezerwowała sobie Serbia. Dozwolone było mieszanie kolorów i symboli. Pomysły na nową flagę narodową mogli zgłaszać wszyscy Kosowianie. Wpłynęło około tysiąca projektów. Na zwycięzcę konkursu czekała nagroda: dziesięć tysięcy euro (średnia zarobków w Kosowie to 250 euro miesięcznie). Fadil Hysaj, stojący na czele komisji, która przedłożyła parlamentowi propozycje flagi państwowej Kosowa, obawiał się, że flaga bez orła nie zostanie zaakceptowana przez naród. - Z politycznego punktu widzenia wszystko jest w porządku. Niestety flaga w tej formie nie wywołuje pożądanych emocji. Usunięcie orła dla większości Albańczyków jest równoznaczne z chirurgiczną amputacją. Ogłoszenie niepodległości państwa bez flagi to jak występ aktora, który podczas premiery nie ma na sobie kostiumu. Fadil Hysaj z zawodu jest dramaturgiem i reżyserem.

Ukryty przekaz

Zasady ustalania nowych symboli państwowości Kosowa zostały określone w tzw. planie Ahtisaariego. Mimo że Rada Bezpieczeństwa ONZ odrzuciła ten projekt, i tak został on wykorzystany jako podstawa budowy nowego państwa. A w planie jasno było powiedziane: żadnych orłów. Na zwycięskiej fladze nad żółtą mapą konturową Kosowa widnieje więc sześć białych gwiazd na ciemnobłękitnym tle. Symbolizują one sześć grup etnicznych kraju (Albańczycy - 90 proc., Serbowie - 6 proc., Bośniacy i Goranie - 2 proc., Romowie - 1 proc., Turcy - 1 proc. - przyp. FORUM), które w walkach niepodległościowych nie zawsze były dobrze traktowane. Haxhi Zylfi Merxha, przedstawiciel mniejszości romskiej, był zadowolony z decyzji, choć obstawiał kombinację trójkolorową.

Flaga w obecnej formie przypomina trochę starą flagę Unii Europejskiej, gdy ta była jeszcze niewielka i wewnętrznie skłócona. Wywołuje skojarzenia z konkursem Eurowizji i Brukselą. Być może kosowski parlament chciał przypodobać się Europejczykom, a nawet - jak niektórzy twierdzą - „podlizać się" im. To Europa ma bowiem być gwarantem bezpieczeństwa i pokoju dla nowego państwa. Z drugiej strony słychać głosy nacjonalistów.

- Flaga musi opowiadać historię narodu. Nie wierzę, że ludzie będą identyfikować się ze stworzoną w pośpiechu flagą - twierdzi Albin Kurti, były przywódca ruchu studenckiego, który najpierw walczył przeciwko Serbom, a później przeciw międzynarodowym siłom w Kosowie. Można zakładać, że Kurti chętnie widziałby na fladze czarnego, dwugłowego orła na czerwonym tle - narodowy symbol Albańczyków.

Wszystko zależy od punktu widzenia. Ktoś może powiedzieć, że nowa flaga Kosowa z żółtą mapką państwa nie jest szczególnie pomysłowa. Ale to nie jest odosobniony przypadek. Na fladze Republiki Cypru widnieje cała wyspa, choć państwo cypryjskie zajmuje tylko południową jej część. W ten sposób manifestuje ono swoje roszczenia do całej wyspy. Czy w przeciwieństwie do flagi Cypru, graficzne przedstawienie terytorium Kosowa ma pokazać, że nikt tu nie pragnie połączenia z Albanią?

Po pierwsze ideologia

Narody potrzebują symboli, które dają ludziom poczucie jedności. Takie przesłanie przyświecało pierwszym muzeom i hymnom, flagom i słownikom, dzięki którym prawdziwe dzieje znajdowały ujście w nowym obrazie narodu.

Wybór flagi rzadko odbywał się w drodze demokratycznej procedury i na ogół był podyktowany ideologią, symboliką religijną i poczuciem tożsamości etnicznej. To tłumaczy chrześcijańskie krzyże u świeckich Brytyjczyków i u jeszcze bardziej świeckich Norwegów, Islandczyków i Finów. To wyjaśnia kolor zielony i półksiężyc w świecie islamu i niezliczone flagi z młotem, sierpem i gwiazdą w państwach komunistycznych. Natomiast kolory panafrykańskie - zielony, żółty i czerwony - nawiązują do ruchu rastafarian. Symbole określają kierunek każdej utopii, odwołują się do religii państwa i pochodzenia etnicznego. I jeśli bacznie się im przyjrzeć, to symbole te i ich przekazy zawsze miały niezwykle prostą wymowę: wolność, równość, Bóg. Albo: nasz kraj, nasz piękny kraj. Albo: jesteśmy potęgą.

Niekiedy dochodziło do sporów. Grecja długo stawiała opór wobec nazwy państwa Macedonia i gwiazdy na jej fladze, w obawie, że Słowianie przywłaszczą sobie historię Greków (gwiazdę zamieniono na słońce). Chorwacji zarzucano, że na jej fladze pojawił się symbol skrajnie nacjonalistycznych ustaszy - herb w czerwono-białą kratę. Międzynarodowe protesty wymusiły modyfikację flagi w 1990 roku.

Czasami, choć bardzo rzadko, flaga miała być pochwałą pokoju i pojednania. Prezydent Rwandy Paul Kagamé w akcie sprzeciwu wobec ludobójstwa i konfliktów etnicznych wprowadził w 2002 roku nowe symbole państwowości. Od tamtej pory flaga miała symbolizować nadzieję, pracę i przyszłość. Kilka miesięcy później Timor Wschodni również wciągnął na maszt nową, a właściwie starą flagę, która powiewała przez kilka miesięcy w niepodległym państwie w 1975 roku.

Nowe flagi pojawiają się falami: po dekolonizacji, wraz z nadejściem wielkich ideologii i po ich upadku. Flagi powstałe na początku XXI wieku łączy z nimi wspólny mianownik - próbują wyrażać społeczne ideały i fobie. Dlatego też wybór symboli jest dość ograniczony: słońce, księżyc, gwiazdy, zwierzęta, miecz, krzyż, kontur kraju, do tego oczywiście kolory. Nawet amerykańska flaga narodowa, której narodziny miały miejsce podczas wojny o niepodległość, nie uchyliła się przed wpływem historii. Przejęła kolorystykę brytyjskiej flagi narodowej (Union Jack), symbolu wroga.

 

Czytaj także

Ważne w świecie

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj