Europa podzielona w sprawie reformy MFW
Szczyt przed szczytem
Na nadzwyczajnym spotkaniu w Brukseli szefowie państw Unii Europejskiej zatwierdzili wspólne stanowisko na waszyngtoński szczyt G20 w przyszłą sobotę. 15 listopada do stolicy USA zjadą przywódcy 20 największych gospodarek świata, by dyskutować o kryzysie gospodarczym i nowej architekturze finansów światowych.
Brukselskie spotkanie było o tyle istotne, że to Europa jest inicjatorem szczytu w Waszyngtonie, reklamowanego przez polityków jako „nowe Bretton Woods" w nawiązaniu do porozumień z 1944 r., które określiły ład finansowy po II wojnie światowej. Ameryka oczekuje, że Francuzi, którzy przewodniczą UE, przedstawią konkretne propozycje.

Europa jest jednogłośna co do konieczności rozciągnięcia jednolitego, globalnego nadzoru nad całym rynkiem finansowym i objęcia ścisłymi przepisami agencji ratingowych, szacujących ryzyko instrumentów finansowych. Różni się natomiast co do reformy Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Podczas gdy Francja chce zrobić z MFW światowy rząd finansowy, Niemcy i Brytyjczycy woleliby, aby fundusz ograniczył do funkcji nadzorczych.

Nawet ten plan ma jednak znikome szanse na realizację. Ustępujący rząd USA otwarcie sprzeciwia się nadmiernej regulacji rynków, a prezydent-elekt Barack Obama zapowiedział już, że nie weźmie udziału w szczycie G20. Wygląda na to, że ofensywa dyplomatyczna Nicolasa Sarkozy'ego na rzecz „nowego Bretton Woods" może spełznąć na niczym.

Czytaj także

Ważne w świecie

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj