szukaj
Stosunki Polska-Rosja
Wolałbym Jelcyna
Zbyt powoli posuwa się pojednanie polsko-rosyjskie. Wolałbym, żeby dziś Rosję reprezentował Borys Jelcyn.

Dziś, 1 września, 70 lat po wybuchu II Wojny Światowej, oddajemy hołd jej bohaterom i ofiarom. Pamięć historyczna, w tym dniu szczególnie żywa, musi służyć żyjącym, którzy powinni budować lepszą przyszłość. Tak sens ma uroczystość na Westerplatte. Dawno nadszedł czas na pojednanie narodów, zwłaszcza, że zbrodnie i krzywdy nie będą koszmarem przyszłego pokolenia.

Zbyt powoli posuwa się pojednanie polsko-rosyjskie, dlaczego wolniej niż polsko-niemieckie? Wiadomo. Niemców stać było na gesty i ekspiacje, których władze rosyjskie nam dziś szczędzą. Ale dlaczego gorzej pojednanie polsko-rosyjskie posuwa się wolniej niż niemiecko-rosyjskie? To rzeczywiście absurd - jak to określił premier Donad Tusk. Może powinniśmy ze swej strony zrobić więcej? Prezydent Putin napisał „list do Polaków", który można krytykować, ale można też wyciągnąć z niego wiele zdań obiecujących na przyszłość. Wolałbym, żeby dziś Rosję reprezentował Borys Jelcyn. Ten nie tylko odwiedził symboliczny grób na Powązkach w Warszawie, ale też wyraźnie poruszony uronił łzę...

Niedawno patriarcha prawosławny Cyryl upominał się o pamięć  komunistycznego terroru. Cerkiew rosyjska chce właczyć się do rozwiązania „problemów trudnych"  między Polską a Rosją. Czy należycie doceniamy te głosy, czy propagujemy je w Polsce? Za mało dostrzegamy te pozytywne elementy w Rosji, która dopiero dochodzi do ładu z własną historią. Trzeba jej w tym pomóc. 

 

 

 

 

Czytaj także

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj