Klasyki Polityki

Węże w uprzęży

Wąż, skorpion, krokodyl? Interes się kręci

Tadeusz Późniak / Polityka
Pies, kot, chomik, kanarek – jakież to banalne! Dziś, żeby zrobić wrażenie, trzeba trzymać w domu coś bardziej podniecającego: skorpiona albo boa dusiciela. Jest popyt, jest więc i podaż.

Jeśli nie chcesz mojej zguby, krokodyla daj mi luby” – domagała się Klara, doprowadzając Papkina, bohatera Fredrowskiej „Zemsty”, do depresji. Bo skąd wziąć krokodyla? Dziś Papkin nie miałby takich problemów. Kupno krokodyla nie przedstawia szczególnego problemu, a cena zwierzęcia jest dużo przystępniejsza niż na przykład pierścionka z brylantem. Za kilkaset złotych na giełdzie zoologicznej w Łodzi można stać się właścicielem aligatorka. Zwierzę jest wielkości dużej jaszczurki, bo to osesek, ale podrośnie. Skąd przyjechało? Nie wiadomo. Najprawdopodobniej je przemycono. Tak jak sporą część zwierząt egzotycznych, którymi handluje się w Polsce.

Minizoo

W Centrum Egzotyki na warszawskim Ursynowie nie ma krokodyli. Jest za to mnóstwo innych zwierząt, co sprawia, że sklep przypomina mały ogród zoologiczny. Obok staromodnych chomików, świnek morskich i białych myszek, a także popularnych ostatnio królików-miniaturek czy szynszyli, stoją terraria z egzotycznymi przybyszami: skorpionami, pająkami ptasznikami, kameleonami, bekonami, legwanami. Para pięknych zielonych kameleonów kosztuje 1,6 tys. zł. Mały gekon toke 150 zł. Są też egzotyczne węże w dużym wyborze, a w dużej klatce śpi jakieś stworzenie o dość tajemniczych kształtach.

To skunks – wyjaśnia właściciel sklepu Andrzej Kosiorowski i od razu uspokaja, że zwierzak pozbawiony jest swej broni, czyli gruczołów wydzielających śmierdzącą substancję. Podobno znakomicie nadaje się na zwierzę domowe, łatwo się przywiązuje do właścicieli. – To takie skrzyżowanie psa z kotem – twierdzi Andrzej Kosiorowski.

Pogadaj z papugą

Miłością właściciela Centrum Egzotyki są jednak papugi i ptaki egzotyczne. Sprzedaje je w swym drugim warszawskim sklepie, jedynej – jak zapewnia – specjalistycznej placówce handlującej ptakami oraz akcesoriami niezbędnymi do ich hodowli.

Polityka 2.2003 (2383) z dnia 11.01.2003; Gospodarka; s. 36
Oryginalny tytuł tekstu: "Węże w uprzęży"
Reklama