Archiwum Polityki

Wojna polskie włosy

Włosy Polaków fryzjer podcinał, czasem zakręcił, ale nie stylizował, nie pielęgnował, bo nie miał czym i nie wiedział jak. Dopiero zagraniczne firmy kosmetyczne wyposażyły fryzjerów w nowoczesne narzędzia i produkty, nauczyły, jak dziś rozmawiać z klientem, a przede wszystkim dały im poczucie własnej wartości. Polski fryzjer przebył błyskawiczną ewolucję – od rzemieślnika do sprzedawcy marzeń.

Włos polski jest włosem delikatnym. – Nie wiadomo, czy sprawiły to geny czy klimat, pewnie jedno i drugie, ale polski włos wymaga dwa razy więcej troski i pielęgnacji niż włos zachodni czy arabski – mówi nestor polskiego fryzjerstwa Zdzisław Gasparowicz-Laurent, który pracował w Hiszpanii, Szwecji, Danii, Francji i Wenezueli. – Polskie włosy są królewskie i wymagają królewskiego traktowania – tłumaczy. – Piękne, jak się je zrobi, ale efekt jest krótkotrwały i wymaga ciągłej pielęgnacji.

Polityka 1.2003 (2382) z dnia 04.01.2003; Na własne oczy; s. 108