Archiwum Polityki

Willkomen

W Świeradowie Zdroju pojawił się siwogłowy niemiecki kuracjusz grupowy. Wzbudził konsternację, frustrację i nadzieję.

Kiedy Świeradów Zdrój nazywał się jeszcze Bad Flinsberg, niemiecki kuracjusz przybywał tu chętnie i stadnie. Spijał wodę z odmładzających radoczynnych (nasyconych radonem) źródeł, okładał się borowiną, używał maszyn do kąpieli w oparach igieł świerkowych, przechadzał się eklektycznymi krużgankami Domu Zdrojowego przy głównej Kur Strasse, korzystał z dwóch wypożyczalni samochodów i kolejowych łączy z Berlinem, Breslau i Dreznem. Należał do elity Rzeszy (Drugiej i Trzeciej), która np. w 1893 r.

Polityka 48.2002 (2378) z dnia 30.11.2002; Na własne oczy; s. 100