Archiwum Polityki

Towarzystwa Wzajemnej Akceptacji

Szukanie takich samych jak my jest jedną z 20 podstawowych potrzeb człowieka, mówi psychologia. Najsilniejszą potrzebę spotkania swego lustrzanego odbicia odczuwają ludzie w nieszczęściach. To najaktywniej działający dziś sektor polskich stowarzyszeń. Jego siła jest taka, że niektórzy próbują robić na tym interesy.

Karolina pyta w mailu Monikę Kawalec, jak żyć z dzieckiem bez rąk. Monika pisze Karolinie: przyjedź, zobaczysz Michała, nawet nie ma kikutów. Sześć lat temu Monika przeżyła to samo przerażenie, patrząc na swoje niemowlę jak na UFO. Monika: – Pojechałam do Poznania spotkać takich samych – rodziców dzieci bez rąk i nóg. Poczułam euforię, zobaczyłam ludzi, którzy mają gorzej.

Michał siedzi przy komputerze z przyklejonym na czole znaczkiem. To myszka za równiutkie 9 tys.

Polityka 8.2007 (2593) z dnia 24.02.2007; Raport; s. 6