Archiwum Polityki

Szklany Brat

Strażacy relacjonują, że w przypadku pożaru Polak najpierw ratuje rodzinę, ale zaraz potem telewizor. Kiedy równe 50 lat temu pojawiły się w Polsce pierwsze telewizory, niewiele zapowiadało, że to „radio z ekranem” tak bardzo zmieni nasze życie. Telewizor w zdecydowanej większości polskich domów jest czymś więcej niż instrumentem do odbioru programów. Jest domownikiem, którego chwilowa nieobecność wprowadza zamęt i dezorientację.

To się nie przyjmie – zawyrokował w lutym albo marcu 1953 r. ówczesny student, dzisiaj profesor Uniwersytetu Warszawskiego, gdy wraz z kolegą opuszczali mieszkanie prominentnego działacza partyjnego po obejrzeniu fragmentu jednego z pierwszych programów telewizyjnych na 14-calowym radzieckim odbiorniku marki Leningrad. Profesor prosi o zatajenie nazwiska: – Wykazałem się bowiem kompromitującym brakiem wyobraźni.

Radio z lufcikiem

Pierwsze programy telewizyjne w Polsce można było obejrzeć na wystawie pod znamiennym tytułem „Radio w walce o postęp i pokój” w styczniu 1952 r.

Polityka 40.2002 (2370) z dnia 05.10.2002; Raport; s. 3