Archiwum Polityki

Nowy szef, stare długi

Akcjonariusze Elektrimu w coraz większym tempie wymieniają prezesów spółki z nadzieją, że może któryś dokona cudu i uratuje ją przed bankructwem. Powodem dramatu jest gigantyczne zadłużenie, do jakiego doprowadziła zdymisjonowana w ubiegłym roku prezes Barbara Lundberg. Wierzyciele domagają się pieniędzy, a w kasie pusto. Kolejni prezesi (Waldemar Siwak, Jacek Krawiec i Maciej Radziwiłł) usiłowali dogadać się z wierzycielami, ale bez rezultatu. W tej sytuacji prezes Radziwiłł złożył w sądzie wniosek o ogłoszenie upadłości i natychmiast został przez radę nadzorczą zdymisjonowany.

Polityka 39.2002 (2369) z dnia 28.09.2002; Ludzie i wydarzenia; s. 12