Archiwum Polityki

Wsad do kotła

Jak się wyżywić za parę złotych dziennie? Tej sztuki dokonują stale w szpitalach, więzieniach, domach opieki społecznej, przedszkolach oraz, niestety, w wielu polskich rodzinach. Opisujemy ten cud nad garnkiem.

Niektóre stawki wydawać się mogą głodowe, jednak mało kto narzeka i wyraźnie widać, że nie zanika nasza narodowa umiejętność wyżywienia się przy wspólnym garnku. Nawet – a może zwłaszcza – jeśli niezupełnie jest się do tego uprawnionym.

Jeszcze do niedawna o stopniu uczciwości służb kwatermistrzowskich naszej armii świadczył sposób ubierania się okolicznej ludności. W pobliżu zielonych garnizonów zdarzały się wsie, których męska połowa była niemal kompletnie umundurowana: od wojskowej czapki uszanki poczynając, przez bluzy i kufajki w kolorach maskującej zieleni, z kołnierzem ze sztucznego misia, po wojskowe szynele, rękawice i gumofilce.

Polityka 37.2002 (2367) z dnia 14.09.2002; Kraj; s. 32