Archiwum Polityki

Porządek narodowy

Nieustające od lat wojny na górze prowadzone przez Borysa Jelcyna i bieda ogarniająca coraz szersze warstwy ludności stworzyły doskonały klimat dla rozwoju wszelkich ruchów skrajnych, szukających prostych recept na wyjście ze ślepej uliczki. Klimat ten wykorzystują także rosyjscy faszyści, którzy w biały dzień organizują się, mając najwyraźniej po temu przyzwolenie różnych sił politycznych.

Czarna koszula. Na ramieniu opaska podobna do hitlerowskiej. Przy pasie pistolet... To nie film o Niemczech lat 30. To letni dzień w Rosji 1998 r., bo obok człowieka ze swastyką stoi współczesny rosyjski milicjant. Razem stanowią patrol porządkowy - zwykły obrazek z życia podmoskiewskiego miasteczka Sołncewsk. To nie rezerwat dla rosyjskich neonazistów, bo takich miast, gdzie MSW współpracuje z organizacją Rosyjska Jedność Narodowa, jest wiele.

Moskiewscy naziści w patrolach miejskich nie chodzą, co nie znaczy, że są mniej czujni: obstawiają węzeł kolejowy Ramenskoje, kontrolują wodne stacje ratownicze w ośrodkach wypoczynkowych Sosnowy Bór i Kuzminki, no i oczywiście sprawują pieczę nad Parkiem Terleckim, gdzie znajduje się ich siedziba.

Polityka 38.1998 (2159) z dnia 19.09.1998; Świat; s. 43