Archiwum Polityki

Huknąć sobie na Duńczyka

Fikcyjny konflikt etniczny, który wybucha w jednym z państw Europy Środkowej, to scenariusz największych od czterech lat manewrów NATO, odbywających się właśnie w Polsce. W rolę ludności z obszaru objętego konfliktem wcielili się żołnierze XVI Dywizji Zmechanizowanej oraz mieszkanki okolicznych miejscowości. – Dla podkreślenia realizmu sytuacji zakontraktowaliśmy kilkadziesiąt pań – tłumaczą w sztabie.

Zwaśniony kraj rozpada się na dwa wrogie państwa: Woodlandię i Treelandię. Na granicy cały czas iskrzy. Dochodzi do coraz ostrzejszych konfliktów i czystek etnicznych wobec treelandzkiej mniejszości zamieszkującej Woodlandię. ONZ wzywa na pomoc NATO, aby przeprowadziło operację pokojową.

– Uzbrojony żołnierz, który staje naprzeciwko żołnierza wrogiej armi, i wie, co ma robić, zna zasady – tłumaczy płk Wojciech Stepek. – Ale żołnierz, który staje naprzeciwko tłumu, w którym są kobiety i dzieci, może mieć wątpliwości, jak się zachować.

Polityka 11.2002 (2341) z dnia 16.03.2002; Kraj; s. 21