Archiwum Polityki

Wracamy do Kabulu

Rozmowa z Mirem Waisem Zahirem, synem króla Afganistanu

Jakie zachował pan wspomnienia ze swojego kraju?

Piękne i bardzo żywe, jak to wspomnienia z dzieciństwa. Do szóstego roku życia wychowywałem się w pałacu pod opieką niańki. Potem ojciec zdecydował się wysłać mnie do normalnej szkoły. Pamiętam pierwszy dzień w klasie z chłopcami w moim wieku. Byłem bardzo zaciekawiony, ponieważ nigdy wcześniej nie znalazłem się w tak dużym gronie rówieśników. Siedziałem z chłopcem z biednej rodziny. Poza tym nikt nie zwracał uwagi na to, czy któryś z nas jest Pusztunem czy Tadżykiem.

Polityka 10.2002 (2340) z dnia 09.03.2002; Świat; s. 40