Archiwum Polityki

Przybyli, nabyli, stracili

Czternaście polskich specjalnych stref ekonomicznych (SSE) nigdy nie podobało się Brukseli. Przywileje podatkowe nadane działającym tam firmom naruszają unijne przepisy o pomocy publicznej. Komisja Europejska uznała, że rajski żywot polskich stref musi się skończyć.

Z drugiej strony zagraniczni – również unijni – inwestorzy osiedlali się w polskich SSE od początku ich powstania, licząc na wieloletnie ulgi, gwarantowane ustawą i rozporządzeniami Rady Ministrów. Nabyli więc w dobrej wierze prawa, które mieliby nieoczekiwanie utracić. W tej mocno zawikłanej sytuacji konieczny był kompromis. Ostre targi trwały dwa lata.

Miało być słodko

Gdy zaczynaliśmy transformację, strefy były dość ważnym instrumentem polityki gospodarczej w regionach objętych strukturalnym bezrobociem, gdzie zamykano kopalnie, likwidowano pegeery i zakłady przemysłu zbrojeniowego.

Polityka 32.2002 (2362) z dnia 10.08.2002; Gospodarka; s. 57