Archiwum Polityki

Ostre Bałuty

Po dwóch ostatnich dość podobnych do siebie albumach padło podejrzenie, że O.S.T.R. zaczyna się wypalać. Jednak najnowsza płyta po prostu zwala z nóg, nie pozostawiając żadnych wątpliwości co do formy rapera. Jest różnorodna – raz nastrojowa, raz przebojowa, bardzo nowoczesna, ale trąci też jazzową myszką. Teksty, jak zwykle u O.S.T.R., na najwyższym poziomie – łódzka dzielnica Bałuty po raz kolejny staje się tłem dla gorzkich społecznych obserwacji, na płycie nie brakuje też ostrych ocen postaw innych raperów.

Polityka 15.2006 (2550) z dnia 15.04.2006; Kultura; s. 67