Archiwum Polityki

Pod Grunwaldem

Serwisy prasowe doniosły nazajutrz, że bitwa pod Grunwaldem zakończyła się bez sensacji. Znowu Krzyżacy przegrali. A komtur z Ostródy ocenił, że walka przebiegała przyjaźnie, bo wcześniej się umówili, kto zginie.

Pierwsze obozowisko przy polach Grunwaldu Krzyżacy rozbili trzy dni przed bitwą. Grupa dwudziestu rycerzy zakonu z Elbląga wędrowała cztery dni w strojach organizacyjnych. Broń i sprzęt jechały na wozach. Niestety, rycerze z Elbląga dysponują niewielkim taborem, dlatego nie zabrali się ci wszyscy, którzy pragnęli wziąć udział w bitwie.

W obozowisku zwracał uwagę piękny namiot poznańskich najemników. Wysoki, z prawdziwym drewnianym masztem i odciągami.

Polityka 30.1998 (2151) z dnia 25.07.1998; Społeczeństwo; s. 64