Archiwum Polityki

Wtrysk w każdym domu

Dziewięcioletniemu synkowi naszego czytelnika, Janusza P., sprawia frajdę przynoszenie korespondencji ze skrzynki na listy. Któregoś dnia był w niej jedynie kolorowy druczek reklamowy. Mały powiedział: - Tato, to chyba coś dla ciebie, bo piszą o wtrysku.

Następnego dnia mały zaczął zadawać tzw. trudne pytania. - Co to są miejsca erogenne? - indagowało 9-letnie pacholę. - Co to znaczy członek i pochwa? Co to są afrodyzjaki?

Janusza P. problemy nurtujące synka zelektryzowały. Terminologia używana przez chłopca sugerowała, że jego wyobraźnię pobudzili nie koledzy z klasy, ale jakiś - tu po plecach naszego czytelnika przeszedł dreszcz - prawdziwy profesjonalista, fachowiec seksualny. Dopiero kiedy synek zadał kolejne pytanie: - Co to jest przedwczesny wytrysk?

Polityka 30.1998 (2151) z dnia 25.07.1998; Społeczeństwo; s. 66
Reklama