Archiwum Polityki

Rzeźba matematyczna

Była wybitną artystką i tragiczną postacią. Poniewierało ją życie, nie kochali krytycy i odbiorcy sztuki. Otwarta właśnie w Muzeum Sztuki w Łodzi jej retrospektywna wystawa jest wyjątkową okazją do zadumy nad tym, jak dziwnie wielkość może splatać się z zapomnieniem, a nędza życia z bogactwem ducha.

Życiorys Kobro to gotowy materiał na filmowy dramat, przy którym bledną przypadki van Gogha. Jako Rosjanka z pochodzenia miała wielkie trudności z uzyskaniem polskiego obywatelstwa, a słaba znajomość naszego języka przez długie lata uniemożliwiała jej podjęcie pracy i pełną asymilację. Wieloletni związek małżeński z malarzem Władysławem Strzemińskim był wyjątkowo powikłany. Z jednej strony pełen artystycznych zależności, z drugiej - narastających osobistych konfliktów, zakończonych nie tylko rozwodem, ale też wyparciem się żony i próbą odebrania jej dziecka.

Polityka 44.1998 (2165) z dnia 31.10.1998; Kultura; s. 52
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >