Archiwum Polityki

Uwaga: Zły człowiek

Polacy kochają zwierzęta - ale to często puste deklaracje. Dręczymy je w domu, w gospodarstwie, podczas transportu, w rzeźniach i laboratoriach. A ustawa sprzed roku - która zakazywała traktować zwierzę jak przedmiot - pozostaje martwa bez przepisów wykonawczych.

Ustawa o ochronie zwierząt obowiązuje od ponad roku. Zastąpiła anachroniczne, pochodzące jeszcze sprzed wojny przepisy. Miała dostosować nasze prawo do norm obowiązujących w cywilizowanym świecie i wyeliminować barbarzyńskie traktowanie zwierząt. Dzięki nowym przepisom inspektorzy Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami odebrali dręczycielom kilkanaście psów i kilkadziesiąt zwierząt gospodarskich. Od stycznia wejdzie w życie zakaz tuczu kaczek i gęsi na stłuszczone wątroby, a uboju zwierząt w gospodarstwach rolniczych będzie mógł dokonywać jedynie wyszkolony fachowiec.

Polityka 45.1998 (2166) z dnia 07.11.1998; Raport; s. 3