Archiwum Polityki

Oparcie dla wyparcia

Freud miał rację – w umyśle człowieka istnieje mechanizm służący do usuwania niewygodnych wspomnień. Naukowcom udało się zlokalizować jego miejsce w mózgu.

Rzecz działa się w Wiedniu na początku lat dziewięćdziesiątych XIX w. Do Zygmunta Freuda i współpracującego z nim Józefa Breuera zgłosiła się kobieta ze sparaliżowanymi nogami. Jej kalectwo nie było jednak spowodowane jakimś fizycznym urazem, lecz miało najprawdopodobniej podłoże psychiczne. Przyczyną mogło być doświadczenie wyjątkowo negatywnych emocji. Ale problem polegał na tym, że szczegółowo indagowana pacjentka nie mówiła o żadnym traumatycznym przeżyciu, które można by było powiązać z paraliżem kończyn.

Polityka 4.2004 (2436) z dnia 24.01.2004; Nauka ; s. 68
Reklama