Archiwum Polityki

Korale na humor

Z pozoru – detal, a jednak może przesądzić i o wyglądzie, i o samopoczuciu. Biżuteria to wypróbowany przyjaciel kobiety. Jak i co dobrać, żeby nie uznano nas za obwieszoną ozdobami choinkę, a za kobietę wytworną?

Co to w ogóle jest? Czy my jesteśmy w sklepie z zabawkami? – fuka na żonę naburmuszony klient w sklepie Bijou Brigitte w warszawskiej Galerii Mokotów. I nawet nie wie, że ma dużo racji. Bo biżuteria – obojętne, czy to najszlachetniejszy diament, czy też plastikowa bransoleta w różowe grochy – to właśnie taka zabawka, która dziś powraca w wielkim stylu. Ozdobny drobiazg przestaje być ledwo widocznym dopełnieniem, dyskretnym podkreśleniem urody stroju, a staje się jego zasadniczym elementem.

Polityka 30.2004 (2462) z dnia 24.07.2004; Społeczeństwo; s. 80
Reklama