Archiwum Polityki

Brunatny osad w duszy

Główny spór związany z zamachem na Hitlera – czy spiskowcy byli zdrajcami, czy niemieckimi patriotami, należy już do przeszłości. Dziś pytamy, co ich skłoniło najpierw do poparcia führera, a później do buntu?

Po 60 latach znane są niemal wszystkie okoliczności. Wiadomo, kim byli zamachowcy. Z jakich działali pobudek i dlaczego zamach 20 lipca 1944 r. się nie udał. Znane są też jego skutki: fala represji, procesy pokazowe, okrutne egzekucje i powojenne losy ludzi 20 lipca, początkowo traktowanych niechętnie, z czasem zasiadających w ławach honorowych.

Również w Polsce opadły dawne emocje: czy tych niemieckich oficerów mamy wspominać z szacunkiem i sympatią, ponieważ wiemy, jak ważne są nawet daremne gesty oporu, czy raczej odsuwać się od nich z obojętnością, ponieważ także i oni w 1939 r.

Polityka 29.2004 (2461) z dnia 17.07.2004; Historia; s. 64
Reklama