Archiwum Polityki

Kropla potu, wiadro pomyj

Przyczyna śmierci? - Życie - powiada mędrzec. Piszący o Jerzym Grotowskim dzielą się wspomnieniami, w których mieszka żal. Sublokatorem tego żalu jest pewność: dziś nie ma mowy o takiej powtórce z kariery.

Czy ktoś, wytykany upierścienionym palcem jako bluźnierca i pornograf, mógłby liczyć na stypendium czy dotację? Pani minister nigdy by nie dopuściła do podobnego skandalu. Laboratorium do prób i eksperymentów... A po co? Instytut Pamięci Narodowej wystarczy. Tam znajdą się pod jednym dachem - i figury, i Apokalipsa. Formatu kartki z donosem.

Zapamiętałem (lata siedemdziesiąte) spotkanie zorganizowane przez ITI w Teatrze Ateneum. Grotowski mówił o wrażeniach z Chin.

Polityka 5.1999 (2178) z dnia 30.01.1999; Groński; s. 85
Reklama