Archiwum Polityki

Najdroższe obrączki świata

Przynajmniej jeden element planu wicepremiera Hausnera przyniesie skutek odwrotny od zamierzonego. Likwidacja funduszu alimentacyjnego i zastąpienie go dodatkiem dla samotnych rodziców wcale nie zapobiegnie bezmyślnemu trwonieniu pieniędzy podatników. Przeciwnie – skłoni tysiące ludzi do krętactwa i łatwego podłączenia się pod państwowy kurek z gotówką.

Najgorszym skutkiem niemądrego pomagania jest to, co zwykło się nazywać syndromem wyuczonej bezradności. Oznacza on pasywność osoby uzyskującej wsparcie i jej nieumiejętność samodzielnego radzenia sobie z problemami czy też raczej nabycie swoistej umiejętności podłączania się pod kolejne formy pomocy, co zarówno jej jak i bliskim pozwala przez długie lata (ba, przez pokolenia!) jako tako funkcjonować. Niektórzy nazywają to patologiczną zaradnością, inni – syndromem somalijskim (tam chodzi o umiejętności załapania się na zrzuty dokonywane przez organizacje humanitarne).

Polityka 51.2003 (2432) z dnia 20.12.2003; Kraj; s. 42
Reklama