Archiwum Polityki

Pani prezydentowa panią prezydent?

Jolanta Kwaśniewska, długo, długo nikt, następnie Andrzej Lepper, a za nim Marek Borowski i Jan Rokita – taki jest wynik pierwszej symulacji wyborów prezydenckich, tak rozłożyłyby się preferencje wyborców pod koniec sierpnia 2003 r. Ten wynik  wiele mówi o polskiej polityce.

Do wyborów prezydenckich pozostały praktycznie dwa lata. To niby dużo. Tak przynajmniej twierdzą politycy. To jednak nie jest zbyt wiele czasu, zważywszy, że partiom brakuje przywództwa, że brak jest wyraźnych kandydatów do najwyższego urzędu w państwie, a poziomem społecznego zaufania obecny prezydent bije na głowę wszystkich polityków. Ponieważ partie milczą (przynajmniej oficjalnie), postanowiliśmy zbadać, co sądzi opinia publiczna.

Listę 16 kandydatów ułożyliśmy posiłkując się tymi nazwiskami, które już znalazły się w politycznym obiegu, o których rozmawia się w kuluarach.

Polityka 37.2003 (2418) z dnia 13.09.2003; Temat tygodnia; s. 20
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >