Archiwum Polityki

Dwa kilometry za daleko

Sześćdziesiąt lat temu w walkach nad błotnistymi brzegami rzeczki Mierei w ciągu dwóch dni zginęło lub zostało rannych ponad 3 tys. polskich żołnierzy. W PRL rocznica bitwy pod Lenino była świętem. Potem mówiono o bezsensownej rzezi. Co naprawdę zdarzyło się pod Lenino?

Jedna bitwa – medytował faraon z powieści Prusa – szerzej otwiera nam oczy aniżeli dziesiątki lat spokojnych rządów. Dla przebywających w ZSRR polskich komunistów bitwa taka miała raczej otworzyć oczy innym i skierować wzrok w ich stronę. Czekali na nią długo. Już wkrótce po wybuchu wojny radziecko-niemieckiej w czerwcu 1941 r. m.in. Jakub Berman i Paweł Finder zaproponowali utworzenie przy Armii Czerwonej polskiego batalionu. Pomysł spalił na panewce: znalazło się jedynie 50 chętnych, a i władze radzieckie miały zupełnie inne plany.

Polityka 41.2003 (2422) z dnia 11.10.2003; Historia; s. 80
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >