Archiwum Polityki

Dwa brzegi

Warszawa. W Villi Monaco wart jesteś tyle, ile twoja towarzyska pozycja, liczba zer na koncie. Przy Łochowskiej róg Zachariasza niewiele masz, niewiele znaczysz, żyjesz z dnia na dzień. Zaledwie 10 km od siebie, po dwóch stronach Wisły: dwa odległe kosmosy. Tyle że lokatorzy po równo szczęśliwi lub nieszczęśliwi.

Lewy brzeg. Barbara.

Mieszka za drzwiami z kanadyjskiej czereśni na 170 m kw. Apartament zaprojektował znajomy architekt, wnętrze wyposażyła wspólnie z mężem – salon w narożną kanapę obitą białą skórą, dwa czarne fotele, stolik ze szkła i obrazy. – Minimalistycznie, ale z dodatkiem ciepła – sama ocenia.

O Villi Monaco dowiedziała się przypadkiem ze wzmianki w polskiej gazecie o budowie najdroższych mieszkań w kraju.

Polityka 48.2003 (2429) z dnia 29.11.2003; Na własne oczy; s. 116