Archiwum Polityki

Dogrywka po igrzyskach

Po ateńskiej klapie polski sport przeżywa zamęt. W Komitecie Olimpijskim i w związkach sportowych rozpoczęły się porachunki i szukanie winnych.

Stefan Paszczyk, szef Polskiego Komitetu Olimpijskiego, stara się udowodnić, że łączenie go z ateńską porażką to nieporozumienie. Jednocześnie nie kryje, że od lat wie, iż sport zmierza ku katastrofie i jeśli dotychczas trzymał to dla siebie, to tylko dlatego, że nie chciał nikomu robić przykrości, zwłaszcza że radykalna poprawa i tak przekracza ludzkie możliwości.

Stefan Paszczyk milczałby może dalej, gdyby nie donośne głosy wzywające go do dymisji. Aby się bronić, musiał z przykrością wskazać prawdziwych winnych.

Polityka 37.2004 (2469) z dnia 11.09.2004; Społeczeństwo; s. 90
Reklama